Archiwum kategorii: ‘Noni’

Właściwości lecznicze noni

niedziela, Grudzień 18th, 2011

Sanepid zgłosił zastrzeżenia co do treści dotyczących noni prezentowanych przez nas na stronie www oraz allegro. Chodzi o definicje produktu leczniczego. Noni jako suplement diety nie jest lekarstwem w myśl ustawy dlatego nie można napisać nic co by sugerowało właściwości lecznicze. Nie zgadzamy się z tym oczywiście, ale z prawem nie dyskutujemy choćby tyko dlatego, że dysponuje środkami przymusu w postaci na przykład kar pieniężnych. Na internecie można znaleźć mnóstwo materiałów na temat właściwości leczniczych noni, ale w naszym wypadku konkurencja złożyła na nas donos i znajdujemy się w świetle jupiterów. Normalnie pies z kulawą nogą by się tym nie zajął.


Oto pełen tekst jaki publikowaliśmy dotychczas.

Herbalyes Tahitian Noni jest 100% sokiem z  dojrzałych owoców Morinda citrifolia.
Nie zawiera żadnych konserwantów, wody, dodatku innych soków, aromatów czy sztucznych dodatków. Nasze noni to czysty, naturalny sok. Nie jest produkowany z proszku, suszu, metodą liofilizacji ani inną technologią powodującą przeróbkę soku.

Wytwarzany jest według prostej, stosowanej od wieków na Polinezji tradycyjnej metody, bez żadnych technicznych zabiegów.  Dojrzałe w słońcu owoce są zrywane ręcznie, myte i zbierane w dużych beczkach. Sok noni wycieka sam pod ciężarem owoców i jest następnie jedynie filtrowany. Nasz produkt to naturalny sok z noni, który optymalnie wspomaga funkcjonowanie organizmu i zapewnia sukces w drodze do zdrowia.

Właściwości i zastosowanie

Morinda citrifolia to krzew lub drzewo znane na Polinezji pod nazwą noni, nono lub nonu.
Od paru lat wzrosło zainteresowanie noni, ale owoce i nawet liście tej rośliny już od stuleci są stosowane w tradycyjnej medycynie na Polinezji.

Drzewa Morinda citrifolia rosną bardzo licznie (przeważnie dziko) i praktycznie wszędzie na Polinezji. Można je spotkać także na Tahiti oraz na 120 wyspach tego archipelagu, gdzie rosną w idealnych warunkach i z daleka od zanieczyszczeń, przy wyśmienitej przez cały rok pogodzie, na żyznej, bogatej w minerały glebie wulkanicznej.

Czysty sok z noni jest zgodnie z tradycją wykorzystywany na wyspach dla jego dobroczynnych, naturalnych właściwości antybiotycznych, przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Noni jest również silnym antyoksydantem.
Badania naukowe udowodniły, że noni wzmacnia system immunologiczny, regeneruje zniszczone komórki, obniża wysokie ciśnienie krwi, wpływa na wzrost energii.
Główne wskazania na przyjmowanie noni: alergie, depresja, stan przewlekłego zmęczenia, cukrzyca, bóle głowy, stres.

Certyfikaty

Herbalyes Tahitian Noni pochodzi z upraw ekologicznych.
Herbalyes Tahitian Noni ma pozytywną opinię SANCO (Europejskiej Komisji Zdrowia i Ochrony Konsumenta).

Sposób użycia

Profilaktycznie raz dziennie od 60 ml 100 ml czystego soku noni na pusty żołądek rano pół godziny przed posiłkiem, albo po południu dwie  godziny po obiedzie. Zalecana intensywna kuracja: trzy butelki należy wypić przez miesiąc.

Oficjalna dawka 30 ml to tak zwana „dawka marketingowa”. Przyjęta przez firmę dawka 30 ml, która jako pierwsza certyfikowała noni w EU została przejęta przez inne firmy jako sposób dawkowania. Firma ta wyszła z założenie, że takie dawkowanie ma starczyć na miesiąc spożywania 1 litrowego noni biorąc pod uwagę wysoką cenę wywodzącego się z systemu  sprzedaży bezpośredniej produktu.

Zalecamy picie czystego soku. Według medycyny wschodu smak pożywienia ma właściwości lecznicze. Dlatego masze noni nie zawiera domieszki innych soków.
Stu procentowy czysty sok noni ma brązowawą barwę i typowy, niesłodki, gorzkawo – cierpki smak. Jego naturalny, mocny smak można złagodzić chłodząc sok przed wypiciem. Tym, którzy nie chcą pić czystego soku, zalecamy się wymieszanie go z niesłodzonym sokiem owocowym.

Przeciwwskazania

Brak

Przechowywanie

Przechowywać w suchym i ciemnym miejscu,
Po otwarciu przechowywać w lodówce.
Należy spożyć do 30 dni po otwarciu.

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania

Czy Wasze noni jest naprawdę oryginalne? Czytałem na internecie, że jest firma, która posiada jedyne prawdziwe, oryginalne noni. Skąd taka cena, inne noni są droższe, czy to nie podróbka itp.

Większość sprzedawanych na Internecie noni pochodzi ze sprzedaży bezpośredniej. Sprzedaż sieciowa to w zasadzie piramida finansowa z jakimś produktem w tle. Stosunek ceny sprzedaży do kosztów wytworzenia w systemach sieciowych wynosi co najmniej 40:1. Reszta to system prowizji, marketing i cała działalność firmy. Jest dokładnie odwrotnie niż podają w swoich tekstach reklamowych. Działalność takiej firmy jest o wiele droższa niż „zwykłej”.
W zasadzie sprzedaż sieciowa byłaby niekonkurencyjna, gdyby nie fakt podkreślania wyjątkowości produktu. „Oryginalny, prawdziwy, reszta konkurencji ma noni niskiej jakości” itp.

W sumie jak inaczej mają to uzasadnić? Podstawowa działalność takiej firmy to dobre opakowanie, duża ilość ludzi w sieci oraz właściwe uzasadnienie przemieszane z uczuciem niezależności własnego biznesu.

Jest wiele firm na świecie, które importują noni. Nie ma jednego prawdziwego soku noni, tak jak nie można powiedzieć, że istnieje jeden prawdziwy sok z jabłek. To „jedyne prawdziwe noni” to najwyżej średnia półka i naprawdę nie warto się na to nabierać. Wszystko tak naprawdę zależy od metody produkcji soku.

Czy Wasze noni jest pasteryzowane czy liofilizowane?

To jest przykład działalności systemów sieciowych. Daje się ludziom uczucie, że coś rozumieją i mają wrażenie, że pytanie jest sensowne. Ta opinia często „chodzi” po internecie i  toczy się cała bezsensowna dyskusja na ten temat. Pytanie jest nielogicznie. Liofilizacja to metoda przeróbki soku, pasteryzacja to metoda zwiększająca przydatność soku do spożycia. Mówimy o dwóch różnych tematach. Każdy sok otrzymany jakąkolwiek metodą musi być albo pasteryzowany albo potraktowany chemią na przykład benzoesanem sodu. Liofilizacja nie sprawi, że sok będzie miał dłuższy termin do spożycia. W najlepszym przypadku liofilizowany sok będzie musiał być pasteryzowany.

Mamy następujące metody:

  • proszkowa,
  • susz,
  • liofilizacja.

Proszkowa metoda jest najtańsza. Sok przechodzi przez gorący bęben i otrzymuje się proszek. Przykład to kawa rozpuszczalna. Proszek jest łatwy do transportu, ładuje się go w beczki i z powrotem otrzymuje sok na przykład po przewiezieniu do Europy, mieszając go z wodą. To jest uproszczenie ale daje pewien obraz. 90% składników jest utracona. Prawie wszystkie soki: noni, aloesy itd., jakie za 40 zł widzicie czasami w sklepach to coś takiego.

Susz podobnie. Metoda ta bardzo często stosowana jest przez niemieckie firmy. Bardzo często takie produkty otrzymane z suszu mają etykietę bio produktu, tylko dlatego, że materiał wyjściowy z którego był zrobiony pochodził z plantacji ekologicznych.
Liofilizacja to najdroższa metoda przeróbki. Tylko bogate firmy stać na nią. Faktem jest, że składniki zostają zachowane, ale produkt jest przerabiany do postaci pulpy lub proszku. Metoda ta ma swoje uzasadnienie logistyczne. Łatwiej transportuje się przerobiony o niskiej objętości materiał. Ale nie jest prawdą, że produkt liofilizowany jest lepszy od naturalnego. Metoda liofilizacji została wymyślona przez wojsko amerykańskie w latach pięćdziesiątych, a potem przejęta przez przemysł spożywczy. Ma to uzasadnienie kiedy musimy otrzymać żywność, która zachowuje składniki przy małej objętości. Na przykład zastosowanie wojskowe, loty kosmiczne, alpinistyka.

Nasza firma preferuje naturalne produkty. Nasz sok importujemy w kadziach i następnie jest rozlewany. Jest to prosta, naturalna metoda. Naturalne soki działają lepiej na organizm. Z własnego, długiego doświadczenia z różnymi ziołami wiem, że naturalne produkty czy to zioła, soki, żywność są bardziej optymalne od lekarstw, czy przerobionych produktów w tym liofilizowanych. Te ostanie dość „szybko podkręcają” organizm, a to nie jest dobra droga. Nie ma też żadnych gwarancji, że nie zostały dodane inne chemiczne dodatki do takiego produktu, dla zwiększenia „efektu”. To nie jest tak, że natura potrzebuje uzupełnienia. Bardzo często sprzedawane suplementy są niskiej jakości i kuracja nie daje efektu jakiego oczekujemy.

Dawkowanie

Wiadomo, że dawka 30 ml noni nie jest wystarczająca. Każdy organizm reaguje inaczej i nie jest to zależne od wieku, wagi czy płci. Trzeba zdać sobie sprawę, że każde pożywienie ma działanie na organizm oraz na tak zwane ciało eteryczne, które w medycynie wschodu jest uważane za podstawę ciała materialnego. Akupunktura czy ziołolecznictwo to przykłady. Dlatego tak ważne jest żeby produkt był nie przerabiany oraz pochodził z upraw ekologicznych, ponieważ ma to duży wpływa na naszą energię. Mówiąc w miarę prosto za każdym działaniem substancji na przykład zawartych w noni mamy jeszcze działanie energetyczne . Smak ma duże znaczenie, dlatego noni mimo, że tak smakuje jak smakuje powinno być pite bez soków jeśli to możliwe. Ma to duży wpływ na kuracje.

Dawkę trzeba ustalić indywidualnie. Poczuć jak organizm reaguje. Kilka sugestii.
Dla zdrowego człowieka profilaktyczna dawka: 60 ml do 100 ml jednorazowo, dawka w czasie choroby lub intensywnego oczyszczania to 150 ml jednorazowo. Można powtórzyć taką dawkę w ciągu dnia jeśli potrzeba. Nawet jeśli kupiłeś jedną butelkę wypij ją w dziesięć dni. Efekt będzie lepszy niż sączenie tego cały miesiąc. To nie jest tak jak z autostradami w Polsce, że trzeba czekać wiecznie, aż się coś pojawi. Oczyszczający efekt picia noni następuje po 3 dniach. Można stosować kuracje z noni co jakiś czas. Odpowiednia strategia w takim przypadku to 3 butelki w miesiąc, kiedy jesteś chory wtedy można podwoić dawkę. Można noni pić systematycznie cały czas to w perspektywie długofalowej daje wspaniałe efekty.

Czy noni pomaga na nowotwory?

Z doświadczenia wiem, że czasami kuracja przynosi efekty, a czasami nie. Cudów nie ma i wszystko zależy od czasu, miejsca i sytuacji. Każdy przypadek jest inny i powodzenie zależy od wielu czynników jak na przykład zaawansowanie choroby, wiek, jak traktowało się własne ciało do momentu choroby. Trzeba poświęcić trochę czasu na kuracje. Jeśli ktoś na przykład przez ostanie pięćdziesiąt lat pił, palił, źle się odżywiał, tłumił emocje, trzymał ukryte żale brak mu było asertywności by powiedzieć co naprawdę czuje, to nie można oczekiwać, że noni czy cokolwiek innego mu pomoże. Operacja też nie do końca załatwi sprawę. Wszystko zaczyna się i kończy w naszym własnym wnętrzu czy nazwać to duchem czy jak kto woli psychiką. Ma tutaj znaczenie stan ducha pacjenta, jego wola wyzdrowienia i przyjrzenia się szczerze kilku sprawom, odpowiednia dieta itp. Są materiały na ten temat dostępne na internecie albo w księgarni. Kuracja noni pomaga wielu ludziom w czasie chemioterapii czy po operacjach. Mam przyjaciela, który twierdzi, że to kwestia podświadomości, czyli tego jak ktoś mocno wierzy, że noni czy coś innego mu pomoże. Nie do końca można się z tym zgodzić. Noni jest jak najbardziej odpowiednie w takich przypadkach z zastrzeżeniami, o których pisałem wyżej.